Nawigacja
Artykuły: Duchowość
Agnieszka Szanecka: Druh Jezus

- Druh Jezus? To miło, że zaszczycił Druh naszą konferencję o wartościach. Proszę zająć miejsce… przewidziane jest dla Druha gdzieś w trzecim rzędzie, zdaje się, że między patriotyzmem a etosem rycerskim. Zdradzę Druhowi, że jest to rząd dla tych, którzy… no wie Druh, trochę są nie na czasie. Wymagają poważnego liftingu – tak to ujmę. Acha, Druhu, przewidzieliśmy jedno miejsce dla całej Waszej Trójcy, są w końcu jeszcze inni, którzy muszą się zmieścić. I proszę wziąć Ducha Świętego na kolana, niech się nie panoszy za bardzo i nie pcha ludziom z butami w życie!


Jacek Radzymiński: "Dyskusja" o Prawie i Przyrzeczeniu

Przebieg prac nad nową redakcją Prawa i Przyrzeczenia przypomina wszystko, tylko nie działanie zgodne z duchem ideałów skautowych. 


phm. Maciej Pietraszczyk: Wielkanoc na zboczach Orodruiny

Nagle w drużynie zdeklarowani chrześcijanie stali się mniejszością, a katolicy to zupełny margines. I trzeba powiedzieć o Świętach Wielkiej Nocy tak, żeby trafić do wszystkich. 

Odpowiedź tkwi w słowie "pośredniość".


Jarosław Kuśmierczyk: Metoda harcerska a wychowanie do wiary

Robert Baden-Powell, wyznający religijność prostą, wolną od krańcowości, wyróżnił dwa aspekty wiary: pierwszy - obejmujący praktykę religijną - uwzględniał potrzebę zachęcania do wyznawania wiary najbliższej każdemu chłopcu; drugi dotyczący sensu wiary. Nie można zrozumieć kształtowania dobrego obywatela bez tak ważnej sprawy, jaką jest stworzenie możliwości wyrażania i praktykowania swojej religijności. Przypomnieć należy, że religia nie była uznawana za nawyk odświętnego ubierania się, a sens wiary wyrażał się w tym, że prowadził do prawdziwego rozwoju człowieka. Według Baden-Powella żaden człowiek nie może być naprawdę dobry, jeżeli nie wierzy w Boga i nie jest posłuszny Jego prawom. Jeżeli dzieckiem kieruje się tak, by dostrzegało obecność Boga zarówno w samej naturze, jak również we wszystkich swoich czynach, Bóg staje się dla niego Kimś, do Kogo może się zwrócić w każdym przypadku...


Chodźmy do Śródziemia

Czy autor "Władcy Pierścieni" i "Hobbita" daje odpowiedź na spór o miejsce Boga w harcerstwie?


Czesław Przybytek: Czy na pewno "Moja wiara bądź jej brak to moja sprawa" ?

     Co pewien czas w internecie pojawiają się wypowiedzi członków ZHP, w stylu: "Moja wiara bądź jej brak to moja sprawa" ? Czy na pewno ? Zwłaszcza w przypadku instruktora harcerskiego.      Jak to się ma do obowiązującej nadal Uchwały XXX Nadzwyczajnego Zjazdu ZHP w sprawie zmian w Statucie ZHP (Poznań, 10 czerwca 1995) - dot. spełnienia warunków przywrócenia członkostwa w WOSM.


Druhu/druhno wyraź swoją wiarę

Większość członków Związku Harcerstwa Polskiego deklaruje, że są katolikami. Są jednak między nimi osoby innej wiary, czy też innego wyznania! Czy jest im łatwo? Czy instruktorzy nie mają problemów współpracując z nimi? Na podobne pytania odpowie phm Maciej Pietraszczyk drużynowy 125 WDW HSG SDRI GROM, oficer Komendy Głównej Straży Granicznej należący do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce.


Maciek Pietraszczyk: Wielkie nieporozumienie

Harcerstwo ze swej istoty i charakteru jest osadzone w chrześcijaństwie, głosi i realizuje chrześcijańskie nauki moralne. Tak jak chciał Baden-Powell, przenosi chrześcijańskie ideały na poziom życia codziennego. Ale harcerstwo zagubiło swoją drogę i zeszło na manowce oferując z jednej strony bezideową organizację zabawowo-kolonijną, a z drugiej lansując koncepcję iście faryzejską.


Piotr Niwiński: ZHP, jakim Związkiem skautowym jest ?

Od czasu do czasu wybucha zarówno w ZHP jak i ZHR dyskusja wokół jednej, czy dwóch Rot Przyrzeczenia. ZHP jak i dawny ZHR (ten przed ...ZHP-1918) z dwoistych Rot zrezygnowały, choć przyczyny były , mówiąc enigmatycznie...różne. Mamy Boga w Przyrzeczeniu. Jest to Bóg w rozumieniu Baden Powella. Bóg dla wszystkich Wiar, nawet takich, w których wyznawcy nie czczą Jednego Boga. To sprawa sumień i kształtowania charakteru - "One World, One Promise" - jeden świat, jedno przyrzeczenie.


Wychowanie religijne według Aleksandra Kamińskiego

Wychowanie religijne leży u podstaw skautingu Badenpowellowskiego. W Polsce, dzięki zainteresowaniu się harcerstwem od samego jego zarania grupy młodzieży elsowskiej, ideały religijne zostały jeszcze pogłębione.


Maciek Pietraszczyk: Z perspektywy protestanckiej

Mamy kolejną rocznicę odejścia Jana Pawła II do domu Ojca. Stoję z boku, z dystansem. Co mnie, protestanta, to obchodzi? Jestem "bratem odłączonym". Tym, który mówił "nie" wielu doktrynom i dogmatom katolickim, w tym takim, które głosił papież. Ten papież. Jestem na "nie" wobec samej instytucji papiestwa, którą uważam za uzurpację. Ale...


Zbigniew Minda: Harcerstwo w Polsce a skauting Ojca Sevin

Zbigniew Minda Referat wygłoszony 27 października 2001 r. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w ramach międzynarodowej konferencji naukowej zorganizowanej z okazji 50. rocznicy śmierci sługi Bożego o. Jakuba Sevina SJ (1882-1951) - Jakub Sevin SJ twórca skautingu katolickiego.


Papieże i skauting katolicki - fragmenty przemówień

Ojciec Święty Pius XI do rzymskich skautów katolickich z okazji wspomnienia liturgicznego Świętego Jerzego - patrona skautów (1922): "(...) Bądźcie tem, co głosi wasza nazwa, w życiu prywatnym, w życiu rodzinnym i narodowym! Co to znaczy "skaut"... To znaczy wywiadowca, przewodnik... Każda armia ma swoich wywiadowców, którzy przygotowują jej drogę. Tak i wy czynicie: za wami idzie armia cała - wy jesteście tymi wywiadowcami, którzy przygotowują jej drogę, a inni pójdą pewni i spokojni po waszych śladach....


o. Robert Wawrzeniecki OMI: Quo vadis...?

o. Robert Wawrzeniecki OMI Z pewnym zaciekawieniem, ale i obawą przyglądam się prowadzonej w ostatnim czasie na łamach listy internetowej "Czuwaj" dyskusji na temat tożsamości harcerskiej. Dyskusji, która jest odbiciem pewnych niebezpiecznych tendencji, jakie obserwuje. Po długich wahaniach postanowiłem zabrać głos w tej ważnej sprawie, bo czuję się odpowiedzialny za to, co oswoiłem. Miałem bowiem to szczęście, że uczestniczyłem w zakładaniu ZHR-u w 1989 roku na Zjeździe Założycielskim w Trójmieście. Pamiętam też, ile trudu wkładaliśmy w to wszystko. A zatem i dziś sprawy harcerskie nie są mi obojętne. Właśnie dlatego postanowiłem zabrać głos w dyskusji. Nie mogę bowiem uczestniczyć w niej tylko jako bierny obserwator. Refleksje zamieszczone niżej może będ± trochę przejaskrawione, ale właśnie o to mi chodziło. Może owocem tego będzie dalsza, poważana dyskusja na łamach listy dyskusyjnej i nie tylko.