Nawigacja
Artykuły: O Metodzie
Damian Grzegorczyk, Dom bez fundamentu
Właśnie jestem świeżutko po przeczytaniu artykułu Anny Nowakowskiej z blogu zhp24.net . Ania opisała schematyczne, szablonowe działanie harcerstwa, pokazując pewien model który funkcjonuje w wielu drużynach:...

Czy "nowy system" wciąż straszy w ZHP? Rozmowa ze Starym Wilkiem
O kontrowersjach wokół projektu starszoharcerskiego i zadania zespołowego, o balaście "nowego systemu" z czasów późnego Gomułki, o reformach Jacka Kuronia, o ciosach jakie miniona epoka zadała harcerskiemu systemowi wychowawczemu...

Kuba Rodzeń: Harcerskie a instruktorskie
Nie chodzi mi przecież o to, że głupio wygląda zestawienie niskiego stopnia harcerskiego z instruktorskim, ale o to, że skoro świadomy harcerski wychowawca ma odnosić sukcesy w swojej pracy, nie może być mniej rozwinięty emocjonalnie od swoich harcerzy. Udowodnić zaś, że nie jest, może w bardzo prosty sposób - poprzez zdobycie stopnia!

Kuba Rodzeń: Czy ktoś to musiał napisać?
Wystarczyłoby dać drużynowemu podstawowe narzędzia w postaci Prawa i Przyrzeczenia, Metody, wynikającego z nich systemu stopni i sprawności, oraz dwóch-trzech podręczników, tak na wszelki wypadek. Młodego człowieka należy również przysposobić do korzystania z tego zestawu tak, aby sam mógł tworzyć program swojej drużyny, bez względu na to, czy chłopców, na czele których stoi, pociąga ASG, czy raczej kite-surfing, czy zechcą oni nosić mundury ciemnozielone, czy też te w kolorze ogórkowym. Gdy w ten sposób uzbroimy wszystkich drużynowych r11; w końcu będziemy mogli przestać pisać. Wszyscy.

Mariusz Milka: Program i atmosfera, czyli dwa najważniejsze elementy obozu.
Zarówno program, jak i atmosferę można zaplanować i zbudować. Oczywiście nie jest to proste, ale przecież nie o to chodzi, aby było łatwo. Tak jak obóz jest dla harcerza przygodą i wyzwaniem, tak przygotowanie, a później realizacja programu mogą być przygoda oraz wyzwaniem dla instruktora. Zaczyna się zawsze od zamierzeń. Instruktor musi wiedzieć co w perspektywie długoterminowej chce osiągnąć. Obóz trwa przecież zwykle do 3 tygodni, ale to co nim się osiąga ma pozostać w uczestnikach na zawsze.

Piotr Niwiński: Obozowy problem wychowawczy
Zamiast pomocy i życzliwej opieki - surowe dyscyplinowanie różnymi, "obozowymi" sposobami.

Janusz Sikorski: Obóz harcerski - po co ?
Obozy harcerskie, piękna sprawa. Chyba każdy harcerz - weteran pamięta je dobrze. Ich "magiczną" atmosferę, przeżycia, psikusy, no i służby (no tak, zwłaszcza tego "świra" sprawdzającego białą rękawiczką czystość paleniska parnika). Ogromne zmęczenie i wspaniałe chwile pod rozgwieżdżonym niebem, tam gdzie wydaje się nam, że wystarczy wejść na drzewo i wyciągnąć rękę by móc go dotknąć.

Damian Grzegorczyk: Bohater środowiska
A gdyby tak ktoś pomyślał o bohaterze środowiska harcerskiego, jako o "instrumencie metodycznym"? Gdzie tam...

Sławomir Sprawski: O trzech paradoksach harcerskiej metodyki i o tym co z nich wynika dla pracy z instruktorami
Warto może przypomnieć ten artrykuł, który powstał kilka lat lemu w chwili, gdy postanowiliśmy nasze pismo "uruchomić " w Internecie. Jest to świetny przykład na to że problemy z jakim boryka się nasz Związek nie są ani nowe, ani inne. Opracowanie zostało podzielone na część główną, przedstawiającą główny tok rozumowania i uzupełnienia, w których rozwinięte zostały niektóre wątki, ale których przeczytanie nie jest niezbędne do zrozumienia całości. Powstało ono jako efekt wielu rozmów, które przeprowadziłem z hm. Anitą Regucką (która walnie przyczyniła się do nadania mu obecnego kształtu) oraz wieloma innymi instruktorami z krakowskich środowisk. Zresztą, nadal traktuję go tylko jako zapis etapu dyskusji, do której pragnę zaprosić na łamach "HR" hm Sławomir Sprawski

hm. Witold Pietrusiewicz: Zmienić stopnie ale...

Ponieważ trwa Never ending story w kwestii stopni harcerskich, przypominamy jeden z wielu artykułów sprzed lat. Zadziwiające prawda?

Jest rok 2003...